Nie wiedziałem, szczerze mówiąc, jak nazwać ten rozdział (?) No bo pracownia na codzień to krótko mówiąc, bajzel. Niech więc pod tytułem pracownia będą efekty mojej pracy,oprawione, wystawione, ułożone, wyeksponowane, plątające się jeden obok drugiego, ...czekając na chętnego. :) nad którymi „mękę moją zakończyłem z nadzieją, że uradują czyjeś oko i pocieszą serce strapione :)